Dzika Wataha
Szkoła przetrwania dla przyjaciół

Wataha rusza
po wspomnienia

Mgła między drzewami, zapach mokrego mchu, ścieżka, której końca jeszcze nie widać. A obok ludzie, z którymi nawet zgubiony wątek rozmowy staje się początkiem dobrej historii.

Dołącz do Watahy. Resztę opowiemy po drodze.

Ruszaj z nami
Przewiń w las
Puszczyk na omszałej gałęzi o zmierzchu
Puszczyk · o zmierzchu
Kim jesteśmy

Trochę dzicy.

Dzika Wataha to paczka znajomych (i znajomych znajomych), którzy wierzą, że najlepsze historie nie powstają przed ekranem. Rodzą się gdzieś między pierwszym kilometrem a pytaniem: „Daleko jeszcze?”.

Wędrujemy przez lasy, wracamy na zapomniane ścieżki. Czasem wychodzi słońce, czasem leje jak z cebra. Bywa błoto po kostki, komary mają przewagę liczebną, a herbata z termosu smakuje lepiej niż w najlepszej kawiarni.

Nie ścigamy się. Nie udajemy komandosów. Nie musisz nikomu niczego udowadniać.

A po drodze uczymy się lasu

01

Nawigacja

Mapa, kompas i czytanie terenu. Co robić, gdy szlak znika, a telefon traci zasięg.

02

Ogień

Rozpałka, ognisko i to, gdzie wolno je palić, a gdzie nie. Jedna zapałka nie jest wymagana.

03

Schronienie

Tarp, hamak, szałas z gałęzi. Jak wybrać miejsce na postój i nie obudzić się w kałuży.

04

Woda

Ile jej brać, jak ją filtrować i jak poznać, że organizm prosi o więcej.

05

Pierwsza pomoc

Apteczka, otarcia, skręcenia, kleszcze, wychłodzenie. I spokój, kiedy coś pójdzie nie tak.

06

Tropy

Ślady łosi, dzików i jeleni. Jak patrzeć na zwierzęta, nie płosząc ich.

Nie tylko wędrówki

Nie samym szlakiem Wataha żyje

Nie chodzi o bicie rekordów ani zaliczanie kilometrów. Chodzi o ludzi, wspólne chwile i historie, które potem wspomina się przy każdej okazji.

🥾

Wędrówki

O świcie w las, przez bagna i wydmy. Raz sprawdzonym szlakiem, raz ścieżką, której jeszcze nie znamy.

🔥

Ogniska

Siedzimy do wieczora, aż iskry polecą do gwiazd. Z kiełbaskami, gitarą albo w ciszy, która też jest dobra.

🧺

Pikniki

Koce, kosze z jedzeniem i rodzinne leniuchowanie. Najmłodsi mają tu tyle samo frajdy co dorośli.

5–6 spotkań w roku. Bez sztywnego kalendarza i wielkich zobowiązań. Raz leśna wyprawa, raz ognisko, piknik albo coś, na co jeszcze nikt nie wpadł.

Masz pomysł? Rzuć go Watasze!

Znasz świetną trasę? Masz miejsce na rodzinny piknik? A może pomysł na zupełnie inną przygodę? Nie mamy jednego wodza od planowania. Najlepsze pomysły rodzą się spontanicznie.

Dołącz do Watahy

Nie musisz znać nikogo. Wystarczy, że dasz się poznać.

  1. Załóż kontoBez wielkiej rekrutacji i bez sprawdzania, czy umiesz rozpalić ognisko jedną zapałką. Dostaniesz maila, gdy pojawi się nowa wyprawa.
  2. Wybierz wyprawęZagłosuj na termin, który ci pasuje, i przygotuj buty. Przypomnimy ci 3 dni przed wyjściem.
  3. Ruszaj z namiNa szlaku szybko przestajemy być obcymi ludźmi.
Wyprawy

Kto idzie?

Raz sprawdzony szlak przez sosnowy las, innym razem bagna, wydmy i poranna mgła. Nie zawsze wiemy, jaka będzie pogoda, ale w dobrym towarzystwie nawet deszcz ma swój urok.

Masz konto? Dostaniesz maila o każdej nowej wyprawie, a jeśli się zapiszesz, przypomnienie 3 dni przed wyjściem.

Ładowanie wypraw…
Rangi w Watasze

Każdy Dzik był kiedyś Rekrutem

Nie zbieramy punktów za szybkość ani za najbardziej ubłocone buty. Liczą się wspólne kilometry i przygody, które przeżyliśmy razem.

Ubłocone buty trekkingowe na leśnej ściółce
Odznaka Rekrut

Rekrut

0–9 wypraw

Jeszcze nie zna wszystkich twarzy, ale już wie, że z tą ekipą nie będzie nudno. Pierwsze kilometry i pierwsze pytanie: „Kiedy kolejna wyprawa?”.

Odznaka Warchlaczek

Warchlaczek

10–24 wyprawy

Ma już trochę błota na butach i kilka historii do opowiedzenia. Wie, kto zawsze ma zapasowe kanapki i komu lepiej nie powierzać wyboru muzyki na drogę.

Odznaka Dzik

Dzik

25 i więcej wypraw

Leśny weteran. Pamięta najlepsze przygody i wie, że żadna ranga nie zastąpi dobrego towarzystwa.

Rangi zdobywa się na szlaku, nie przed ekranem.

Kilka zasad

Szanujemy las i siebie nawzajem

Nie zostawiamy śladuCo wnosimy do lasu, to z niego wynosimy.
Parki według regulaminuW parkach narodowych chodzimy wyznaczonymi szlakami. Nowe trasy wytyczamy tylko tam, gdzie wolno.
Idziemy razemTempo grupy to tempo najwolniejszej osoby. Nikt nie zostaje sam na szlaku.
Głowa na karkuApteczka, naładowany telefon, plan trasy zostawiony komuś bliskiemu. Zawsze.

Las nie pyta, kim jesteś. Po prostu zaprasza.

Może wrócisz zmęczony. Może przemoczony. Ale jest spora szansa, że z pytaniem:

„To kiedy znowu idziemy?”

Do zobaczenia na szlaku